Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wisniowamrowka
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brzeg/Wrocław
|
Wysłany: Nie 18:15, 11 Lis 2007 Temat postu: co myślą o naszym zamiłowaniu nasi partnerzy, rodzina itp. |
|
|
Postanowiłam rozpocząć ten temat, bo interesują mnie różne reakcje osób z naszego bliższego i dalszego otoczenia na nasze zamiłowanie do shahrukha i w ogóle do bollywood. W moim wypadku np. to mama przede wszystkim wkręciła mnie i siostrę w bolly (luzara, nie? ). z kolei mój narzeczony trochę się ze mnie śmieje ale dostrzegam w tym nutkę zazdrości. oczywiście twierdzi, że bollywood to królestwo tandety (dostał za takie gadanie kilka razy po głowie:P) a shahrukh to żaden aktor. znajomi z kolei są w szoku bo nikt nigdy nie spodziewał sie po mnie -osobie z założenia nonkonformistycznie nastawionej do świata-że dam sie ponieść emocjom podzielanym przez większą ilość osób niż 1 . Z tych wszystkich osób najbardziej zdystansowany jest jednak mój narzeczony. zastanawiam sie czy wasi mężczyźni też wykazują się drobnym poczuciem zagrożenia z powodu aktora oddalonego o 6000 tyś kilometrów?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
paulaa
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Nie 23:01, 11 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
U mnie spoko bo wszyscy oglądają ze mną te filmy ale nie kochają bolly tak bardzo jak ja
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Averien
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PODKARPACIE
|
Wysłany: Pon 16:09, 12 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
U mnie ok- siostra lubi pooglądać filmy bolly.. ale nie ma na ich punkcie tego co ja,Shahrukh też jest jej obojetny Grey_Light_Colorz_PDT_02 ona jest młodsza.Tato nawet ostatnio zabrał się z "kuch kuch hota hai" , kiedy siostra oglądała u siebie.
Mama tylko czasem spojrzenie mi rzuci jak chodzę po domu z muzyką bolly przy sobie (czasen nawet obiad robie i słucham).
Mój facet nie bardzo sie tym intaresuje , wie ,że lubię Shahrukh Khana i nie przeszkadza mu to - sam nawet lubi ogladać "Kal ho naa ho".
Muzyki tylko przy nim nie słucham bo mówi że to "smęty" - a tam z chłopami Grey_Light_Colorz_PDT_02 nie nie słucha jak mu się nie podoba Grey_Light_Colorz_PDT_08
Zapomniałam jeszcze dodać ,że w pracy koleżanka z którą pracuje od downa wie o moim "idolu" i muzykę słyszy jak ja słucham ukradkiem , ale teraz ją troszkę wciągnęłam , ona jest starszą mężatką nie przyzna mi się ,ale widzę jak patrzy na zdjęcia Shahrukh`a ,kilka nawet skomentowała ,że fajnie tam wygląda.Do muzyki się iprzyzwyczaiła i tezjej czasem noga skacze do rytmu.
Kilka dni temu puściłam jej Kal ho naa ho i się poryczała .
Ależ ten Shahrukh na nas działa Grey_Light_Colorz_PDT_09 Grey_Light_Colorz_PDT_02 Grey_Light_Colorz_PDT_09
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wisniowamrowka
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brzeg/Wrocław
|
Wysłany: Wto 0:48, 13 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
no nieźle:0. ten człowiek mnie poraża. nawet zaawansowane mężatki porusza:0. a tak przy okazji to z ostatniego raportu polityki wynika, że w polsce właściwym odbiorcą bolly są przede wszystkim kobiety z wyższym wykształceniem, tudzież studentki, do 30 roku życia. Grey_Light_Colorz_PDT_16 . nie ma co wreszcie mieszczę sie w jakiś granicach statystycznych hehe. te filmy muszą być jednak na wysokim poziomie w zakresie intelektualnego zaawansowania i wykonawstwa , skoro akurat ta grupa dała się im porwać. a co wy o tym sądzicie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Averien
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: PODKARPACIE
|
Wysłany: Śro 19:18, 14 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Te filmy (większość ) mają piękne lub mądre przesłanie i docierają do MĄDRYCH ludzi Grey_Light_Colorz_PDT_02 Grey_Light_Colorz_PDT_02
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Priti
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Śro 16:33, 19 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Moje przyjaciółki myślą że zwariowałam, ale ja się tym nie przejmuję.Moje siostra jest też uwielbia Bollywood.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szarukomaniaczka
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sucha Beskidzka
|
Wysłany: Sob 11:27, 29 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Moja mama i babcia - lubią oglądac filmy bolly.
Kolażanka Justyna - tez je lubi.
Reszta koleżanek-uważa że: to debilstwo, Shahrukh hest debilem, idiota, pacałem i itp. Bollywood to dla nich coś, co mogą wg nich se gdzies wsadzić
NO DOBRA WYWALIŁAM TO WSZYSTKO, OCZYWIŚCIE MOJE KOLEŻANKI NIE POWIEDZIAŁY TEGO WSZYSTKIEGO, ALE TAK UWAŻAJĄ....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sloneczko19_85
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 0:40, 12 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
moja rodzinka stwierdzila,ze mi niezle odbilo na punkcie filmow bollywoodzkich ale sami tez chetnie obejrza i potem milo jest sluchac od nich, ze im sie spodobal film taka zakrecona ma rodzinka jest ale ja to juz masakra bo bardzo mnie wciagnely te filmy a jak widze Szarusia to juz jest pelen odlot  pozdrawiam wszystkich
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rani
Dołączył: 11 Lis 2007
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:53, 17 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Moja rodzina ma na ten temat różne zdanie!Kilku osobom się nie podobają,a kilku bardzo podobają!Ale dla mnie nie zależnie od czyjegoś zdania,będą super!
Poprawiono błedy ortograficzne
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wisniowamrowka
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brzeg/Wrocław
|
Wysłany: Czw 4:33, 20 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Od jakiegos czasu prowadze bardzo intensywna agitacje wsrod znajomych. Niestety wiekszosi te filmy wcale nie odpowiadaja. Stwierdzam to bardzo obiektywnie bo zrobilam ok. trzech wieczorow z filmami SRK. Na pierwszy przyszlo kilkanascie osob, a na kolejne dwa juz tylko dwie. Z jednej strony moze to przykre, ale z drugiej przynajmniej wiem, kto sie naprawde dobrze bawi na wieczorkach filmowych z bolly:) i kto rozumie wyjatkowosc tych produkcji i podziela ze mna wrazliwosc na poszczegolne filmy, sceny i dialogi.
Z drugiej strony rozmawialam ostatnio z kolezanka, ktora pojechala do Mubaju zeby zrobic badania na temat popularnosci produkcji bolly w Indiach. Okazuje sie, ze strsze pokolenia sa zawiedzione wspolczenymi produkcjami, bo graniczaja sie tylko do wontkow milosnych. Podobno 30 lat temu byl znacznie wiekszy wybor w tym zakresie.
Pozdrawiam wszystkich i czekam na kometarze:)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lajo
Moderator
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 860
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob 22:15, 14 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Averien napisał: | Te filmy (większość ) mają piękne lub mądre przesłanie i docierają do MĄDRYCH ludzi |
Napisałaś to co jest największą prawdą!! W mojej rodzinie jestem nieco osamotniona jeśli chodzi o symaptię do bollywoodzkiego kina. Moja mam uważa je za "durne filmy", po tacie to spływa, starszą siostrę ciężko namówić na obejrzenie chociaz jednego,przeraża ją długośc filmów i drażni muzyka mąż mojej starszej siostry ciągle się z nich nabija (te jego ruchy i "miałczenie" udające naśladowanie śpiewu hinduskich piosenkarek...bez komentarza) NOOOO AALLLLEEE jest jeszcze druga siostra Ewcia (na forum Deewana) kocha bollywood chociaz rzadziej niz kiedys do niego powraca
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wisniowamrowka
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brzeg/Wrocław
|
Wysłany: Nie 2:10, 15 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Moja mama, która zainicjowała w domu miłosć do Bollywood, stwierdziła ostatnio, że ona już więcej filmów bolly kupować nie bedzie, bo już jej to nie kręci. Kiedy to usłyszałyśmy z siostrą to nasza pierwasza reakcja wygladała tak: , następnie tak: , poczym tak: , a ostatecznie stwierdziłyśmy, że: " Mamusiu masz mały kryzys, ale nie matrw sie jesteśmy z Tobą. Już niedługo wszystko wróci na swoje miejsce:)". Po tych słowach wręczyłyśmy jej spóźniony prezent z okazji Dnia Matki, czyli film "Czasem tak, czasem nie" i...poskutkowało lepiej niz antybiotyk !
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lajo
Moderator
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 860
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie 18:07, 15 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
hehhe lepiejniz antybiotyk? hmm ja bym chciala zeby bollywood działał na moja mame jak naniektórych narkotyk
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aneczka
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:59, 03 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Kazdy jest przeciwny...!: (
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Doris
Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Wto 1:12, 05 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
U mnie było i smutno i wesoło.. na początku mój tata się wyśmiewał z Indii.. mówił że tam sama bieda itp.. a ja jak reagowałam? płakałam w niebogłosy , krzyczałam na niego i kończyło się trzaskaniem dzwiami.. mówił i nawet teraz mówi że odbija mi na punkcie indii i tego aktora .. znajomi , reszta rodziny i inni reagowali się śmianiem . ale oczywiscie nie wszyscy.. bo polowa uważa ze te filmy i to wszystko jest bardzo ciekawe.. moj tata jak obejzal dona stwierdzil ze bardzo fajny byl bo az mu ciary przesly.. mam pare osob w moim wieku blizszych.. ale tylko jedna jest rowniez zafascynowana tym krajem a bardziej filmami i tancami.. ale nie jest tak zakochana jak ja.. teraz to prawie wszyscy znajomi wiedza ze kocham do szalenstwa ten kraj.. i pisza ze mi odbilo ale ja ich zawsze poprawiam że nie zwariowalam ale poprostu mam wielki sentyment do tego kraju do bollywood i do shaara.. szczerze mowiac kocham ten kraj bardziej niz polske.. w polsce jest dziwnie i nie czuje sie swojo.. a w indiach wiem ze czulabym sie wspaniale.. soba.. przy okazji realizujac swoje marzenia.. no ale jak mowilam wszystkim o swoich planach to kazdy sie ze mnie smial i mowil ze nic nie wyjdzie.. nawet samo zamieszkanie tam.. ehh.. nadal robia mi przykrosc.. i duzo razy placze w pokoju majac bol w sercu i mysl ze jestem sama z tym.. dlatego nie chce juz tak mowic tym ludziom ktorzy we mnie nie wierza.. i wole sama marzyc cieszyc sie... jestem z jednego szczesliwa.. ze moj tata wreszcie wierzy w moje marzenia.. nawet sam mi powiedzial ze ja wszystkim udowodnie ze spelnie swoja milosc.. ze dam rade.. ehh.. az mi lzy teraz polecialy naprawde.. pisalabym duzo o swoich uczuciach.. ale pewnie i tak tego nie przeczyta.. wiec koncze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|